- Nieprawdą jest, że mam jakąś ofertę i wchodzę do rządu - mówił rano w programie "Jeden na jeden" Grzegorz Schetyna. Jednak i "Fakty" TVN, i "Wiadomości" TVP, a wcześniej Polsat News podały, że szef sejmowej komisji spraw zagranicznych dostał propozycję objęcia resortu po Radosławie Sikorskim. I że tej oferty nie odrzucił. To oznacza również, że z rządem pożegnać się ma obecny minister - Sikorski ma zająć fotel marszałka Sejmu, zwolniony przez Kopacz.

- Ale nie ma takiej propozycji, nie ma takiego tematu - zarzekał się jeszcze rano Schetyna, pytany o informacje podawane przez Konrada Piaseckiego. Dziennikarz RMF donosił jednak, że na wczorajszym wieczornym spotkaniu Schetyna usłyszał propozycję zostania ministrem bez teki. Sam zainteresowany zapewniał, że są to tylko plotki bez związku z rzeczywistością. Ale po chwili stwierdził: Zrobię wszystko i zaangażuję się, żeby wesprzeć projekt budowy tego rządu.

Zastępcą Schetyny miałby zostać Rafał Trzaskowski, obecny minister administracji i cyfryzacji. W MSZ miałby odpowiadać za sprawy europejskie - podają "Wiadomości" TVP.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kto w rządzie Ewy Kopacz? Ostatni dzień politycznej niepewności. NA ŻYWO >>>