Jego zdaniem, podobnie jak przy okazji każdego kolejnego expose w ciągu ostatnich siedmiu lat mowa będzie o nowym otwarciu, nowej energii i nowej jakości, a w rzeczywistości jest to - jak się wyraził poseł PiS - pudrowanie wyjątkowo paskudnego wrzoda, którego żaden puder, nawet najlepszej marki, przykryć nie może.

Joachim Brudziński nie spodziewa się natomiast, by Ewa Kopacz była równie sprawna werbalnie jak jej poprzednik Donald Tusk. Choć jak powiedział poseł PiS "pracuje nad nią sztab różnego rodzaju PR-owców, magików, szarlatanów i doradców wizerunkowych" i pewnie będą jakieś postępy to polityk Prawa i Sprawiedliwości nie spodziewa się, by "uczeń przerósł mistrza". 

Premier Ewa Kopacz expose ma wygłosić w najbliższą środę.