Start Dudziak do rady miasta z pierwszego miejsca listy stał pod znakiem zapytania. Przyczyną była afera z osłami - po skargach matek polityk doprowadziła do czasowej separacji pary zwierząt. Dzieci miały widzieć kopulujące zwierzęta. 

- Są takie sprawy, kiedy rzecznik partii czasem zamyka oczy i mówi: nie widziałem tego. Jest jakiś poziom absurdu - swego czasu komentował rzecznik PiS Adam Hofman.

Ostatecznie Lidia Dudziak znajdzie się na jedynce, a ma to mieć związek z interwencją wiceprezesa PiS Joachima Brudzińskiego.

- Postawił sprawę jasno: mimo zamieszania radna ma być liderką listy. Uciął wszelkie spekulacje swoich partyjnych kolegów - mówi jeden z polityków PiS, z którym rozmawiała gazeta.pl.