Jak informuje tvn24.pl, posłanka PiS odmówiła publicznego występu, wskazując, że na czwartkowym zebraniu klubu parlamentarnego pojawiło się "wezwanie do mobilizacji" i o "dyscyplinę informacji".

- Proszą nas o dyscyplinę wypowiedzi, więc nie chciałabym tej dyscypliny łamać - opowiedziała Krystyna Pawłowicz. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

- Czasami mam barwne wypowiedzi, albo najbardziej barwne. Tu powinien być rzeczywiście jednolity przekaz - dodała, po czym odesłała reporterów do Adama Hofmana, rzecznika PiS.

Dopytywana przy tym, czy jej zdaniem wszyscy posłowie PiS powinni prezentować swoje poglądy w mediach, odpowiedziała: - To nie jest teraz ważne, co ja myślę. Ja bym chciała, żeby Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory.