Sławomir Nowak, mimo wcześniejszych głośnych deklaracji o odejściu z polityki i zapowiedzi złożenia mandatu poselskiego, wciąż zasiada w Sejmie. A wedle doniesień "Do Rzeczy" nie jest jedynie szeregowym posłem - z jego wiedzy korzystać ma Ewa Kopacz.

- Za tym stoi podobno Nowak, z którego koleżanki żartują, że jest w partii jednym z niewielu, którzy wiedzą, jak dobrze wyglądać - pisze "Do Rzeczy".

To właśnie za jego sprawą szefowa rządu miała zrezygnować z "burych, niekształtnych wdzianek" na rzecz eleganckich garsonek. Pojawił się również kolor granatowy, w którym chętnie występował również Donald Tusk.

Ale to nie jedyna zmiana - pani premier zrezygnowała również z rzucającej się w oczy biżuterii. - Chodziło o to, by zaprezentować ją jako twardą, zdecydowaną kobietę sukcesu - mówił w rozmowie z tygodnikiem jeden z posłów PO.

"Do Rzeczy" wśród doradców nowej premier wymienia również byłego europosła i spon doktora PiS, Michała Kamińskiego. To właśnie on miał wpleść w expose Ewy Kopacz akcenty zaczerpnięte z wystąpień amerykańskich polityków, np. zwrócenie się do obecnego na sali weterana misji w Afganistanie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ewa Kopacz jak Barack Obama - zaprosiła do Sejmu weterana >>>

ZOBACZ TAKŻE: Kopacz jak młoda aktorka? Ekspert ocenia jej expose >>>