Sąd partyjny odwołał postanowienia konwentu Kongresu Nowej Prawicy, który do władz partii włączył Przemysława Wiplera i Konrada Berkowicza. Według Janusza Korwin-Mikkego konwent, na którym wiceprezesem został Wipler, może być powtórzony - pisze "Rzeczpospolita".

CZYTAJ TAKŻE: Przewrót i wojna w partii Korwin-Mikkego. Wipler wycina starą gwardię>>>

Decyzja sądu partyjnego pokazuje, że "starzy się nie poddali" i wyciągnęli przepis, dzięki któremu wybory unieważniono.

Nawet gdyby taka decyzja była podjęta, to unieważnić konwent może tylko sąd rejestrowy - przekonuje jedyny poseł KNP. Innego zdania jest lider ugrupowania. - Jeśli to prawda, to mamy poważny problem. Będziemy musieli zwołać nowy konwent - mówi "Rzeczpospolitej" Janusz Korwin-Mikke.