Nie będzie podwyżek nauczycielskich pensji, nie będzie też likwidacji gimnazjów - zapowiedziała w Koszalinie minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. Podwyżek od nowego roku domaga się oświatowa "Solidarność". Związkowcy grożą strajkiem i pikietą w Warszawie. Decyzja ma zapaść w tym miesiącu na posiedzeniu Komisji Krajowej związku.

W przyszłym roku nauczyciele będą zarabiać tyle samo, co w tym - stwierdziła minister Kluzik-Rostkowska. Jak dodała, nauczycieli jest prawie 600 tysięcy, zatem nawet niewielka podwyżka oznaczałaby dl budżetu duże wydatki. Przypomniała, że w ciągu ostatnich kilku lat ich pensje wzrosły, zatem tym razem podwyżki obejmą nauczycieli szkolnictwa wyższego.

Minister edukacji ucięła spekulacje na temat pomysłów likwidacji szkół. - Pracę straciłoby prawie 100 tysięcy nauczycieli - zaznaczyła Joanna Kluzik-Rostkowska. Jak wyjaśniła, powodowałoby to też duże trudności organizacyjne.

Powrót do poprzedniego systemu kształcenia proponuje SLD. Klub Sojuszu złożył do laski marszałkowskiej projekt dotyczący likwidacji gimnazjów.