Prezes Kongresu Nowej Prawicy, Janusz Korwin-Mikke widzi szanse na dialog. Zastrzega jednak, że narodowcy muszą jasno określić profil swojej polityki. Wyjaśnia, że chodzi o dwie frakcje współtworzące Ruch Narodowy: endecję i narodowych socjalistów. O ile z pierwszymi szansa na kooperację jest duża, o tyle z drugimi - nie ma mowy o wspólnej polityce.

Jeden z liderów Ruchu Narodowego, Krzysztof Bosak chce wzmocnienia współpracy między frakcjami i rozwiewa wątpliwości Korwin-Mikkego. Twierdzi, że jego ugrupowanie utożsamia się z działalnością przedwojennej endecji. Dodaje przy tym, że struktury narodowosocjalistyczne odgrywają obecnie w Polsce marginalną rolę i działają odrębnie od RN.

Zjednoczenia może oczekiwać również elektorat obydwu ugrupowań. Przykładem może być wspólny udział w Marszu Niepodległości czy czwartkowy protest przed Państwową Komisją Wyborczą. Odbył się on w związku z zamieszaniem wokół wyników wyborów samorządowych. Na miejscu byli też liderzy KNP i RN.