Nagranie trwa niecałą minutę, wykonano je prawdopodobnie telefonem komórkowym. Opublikowano je na profilu "Gazety Polskiej" na YouTube. Widać na nim trzech prominentnych polityków PSL, którzy przechadzają się po Straburgu. Europoseł i szef Rady Naczelnej partii ludowców Jarosław Kalinowski, wiceszef PSL Krzysztof Hetman i europoseł Czesław Siekierski rozmawiają o ewentualnym starcie Kalinowskiego w wyborach prezydenckich oraz o odwołaniu Janusza Piechocińskiego ze stanowiska prezesa PSL. Idą do baru, nie zdając sobie sprawy z tego, że są nagrywani.

Kalinowski mówi, że "namawia Czarka, żeby składał wniosek". Chodzi o zmianę na fotelu szefa ludowców. Padają również wulgarne słowa pod adresem Piechocińskiego.

Nic się nie zmieniło. Jak był prezes chu...y, tak jest dalej. Przeje...e - słychać na nagraniu. Potem politycy wchodzą do baru, ciesząc się, że w środku jest ciepło i materiał się urywa.

Janusz Piechociński komentował zachowanie partyjnych kolegów w porannej rozmowie w TVN24.

Każdy odpowiada za własne słowa. Spodziewam się, że Jarosław Kalinowski będzie miał głęboką refleksję. Pycha i głupota jest krok przed upadkiem, o czym przekonał się pan Adam Hofman - stwierdził tylko wicepremier, minister gospodarki i lider ludowców.

ZOBACZ ZACHOWANIE POLITYKÓW PSL NA ULICY W STRASBURGU: