Nie idę na marsz 13 grudnia. 14 grudnia chcę ogłosić start mojej kampanii prezydenckiej - mówił w programie "Kropka nad i" Janusz Palikot. - To nie będzie pokojowa demonstracja. Mam wrażenie, że PiS-owi chodzi o to, żeby emocję wzięły górę nad rozsądkiem - dodał.

CZYTAJ TAKŻE: Wielka mobilizacja PiS. Dziennikarze i były minister PO razem na marszu>>>

Według Jarosława Gowina podczas marszu zjednoczona prawica będzie protestować przeciwko "conajmniej wypaczeniu wyborów". - Pokojowy marsz jest naturalnym elementem porządku demokratycznego - stwierdził polityk "Polski Razem".

13 grudnia nie jest naszą intencją sugerowanie, że istnieje analogia między wprowadzeniem stanu wojennego a obecną sytuacją - odpowiedział oburzony sugestią Palikota, Gowin.

Polityce sprzeczali się również o sytuację w PKW po wyborach samorządowych. - Niczym nieuzasadnione wypowiedzi o fałszowaniu na masową skalę doprowadziły do wtargnięcia do siedziby PKW - powiedział Palikot. - PKW zajęli "pożyteczni idioci". Co prawda kierowali się szlachetnymi intencjami, ale wtedy tacy jak J. Palikot otwierali szampana - odpowiadał Gowin. 

Wzywam ludzi w Polsce do tego, żeby podawali do sądu Jarosława Kaczyńskiego za to, co obecnie wyprawia - zaapelował Janusz Palikot.