Chodzi o rozliczenie przejazdów Radosława Sikorskiego prywatnym samochodem jako podróży służbowych. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Marszałek Senatu przypomina, że zarzuty stawiają posłowie PiS. Ale nie ukrywa, że sprawa jest problemem dla Platformy Obywatelskiej. - Sadzę, że marszałek Sikorski się z tego wytłumaczy. Jestem pewien, że tu nie nastąpiło złamanie prawa. Te zarzuty i całą aferę z Sikorskim rozpętali ci posłowie, którzy podróżowali do Madrytu, którzy mają problemy z tym związane. To "odgrywka" na Sikorskim, zarzuty każdy może postawić - powiedział Bogdan Borusewicz.

Radosław Sikorski oświadczył, że nie zamierza rezygnować ze stanowiska. Poinformował, że odbędzie się audyt dotyczący kilometrówek. Nie wykluczył, że po nim nastąpią zmiany dotyczące rozliczania wyjazdów krajowych, tak aby posłowie mieli możliwość udowodnienia swojej rzetelności w wykorzystywaniu tej części ryczałtu na biuro poselskie.

CZYTAJ TEŻ: PiS chce, by komisja etyki prześwietliła podróże Sikorskiego >>>