Nie wszyscy lekarze rodzinni podpisali nowe kontrakty z NFZ. Część gabinetów jest dziś zamknięta.

Szef klubu parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak zwraca uwagę, że Ewa Kopacz nie angażuje się w rozwiązanie problemu. Poseł dodaje, że Ewa Kopacz jest lekarzem i była wcześniej ministrem zdrowia. Zamiast zabrać głos w tej sprawie premier, jak twierdzi Mariusz Błaszczak, zaryglowała się w swojej kancelarii.

Politycy opozycji zapowiadają zwołanie specjalnego posiedzenia komisji zdrowia, która zajmie się podstawową opieką zdrowotną. Jak zapowiada posłanka PiS, Anna Zalewska chodzi o informacje w sprawie kontraktów podpisywanych między lekarzami, a Narodowym Funduszem Zdrowia. Posłanka zarzuca ministrowi zdrowia, że ten wykorzystuje dostęp do mediów i manipuluje informacjami na temat budżetu przeznaczonego na podstawową opiekę zdrowotną.

Największe niedogodności dla pacjentów, związane z dostępnością lekarzy rodzinnych, którzy nie podpisali umów na ten rok są w województwach: lubuskim, opolskim, podkarpackim, lubelskim, białostockim i warmińsko-mazurskim.

Informacje o tym, która przychodnia pracuje, a która nie przyjmuje pacjentów można znaleźć na stronach internetowych NFZ lub dzwoniąc na infolinie. Dla osób, które nie mają dostępu do internetu, numery telefonów są również podawane w lokalnej prasie i regionalnej telewizji na paskach, które pojawiają się na ekranie.

CZYTAJ TEŻ: Arłukowicz uspokaja: plan B i cztery scenariusze dla pacjentów lekarzy rodzinnych >>>