Ewakuowani z Donbasu Polacy zostali przewiezieni do Charkowa. Jest tam wiceminister spraw zagranicznych Konrad Pawlik, odpowiedzialny za politykę wschodnią. Podczas telekonferencji w siedzibie MSZ w Warszawie poinformował, że ewakuowani Polacy są w hotelach w Charkowie i mają zapewnioną opiekę konsularną.

Pracownicy resortu spraw zagranicznych, którzy specjalnie przyjechali na Ukrainę, będą wyrabiać im wizy i Karty Polaka. Po zakończeniu czynności konsularnych zacznie się transport ewakuowanych do kraju. Zdaniem wiceministra, nastąpi to w ciągu kilku najbliższych dni.

Konrad Pawlik podkreślił, że pracownicy MSZ współpracują przy ewakuacji z władzami ukraińskimi, a współpraca ta układa się bardzo dobrze,.

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski dodał, że ewakuowani mają dostęp do opieki medycznej. Wśród nich są osoby w różnym wieku, a także kobieta w ciąży, która ma zgodę lekarza na wyjazd. Często są to rodziny z dziećmi.

Polska dyplomacja podczas pobytu w hotelu w Charkowie zapewnia im trzy posiłki dziennie. MSZ nie chce ujawnić miejsca ich pobytu.

Po zakończeniu procedur osoby będą te będą mogły wyruszyć do Polski. Każda z nich mogła zabrać 30 kilogramów bagażu. Cała akcja - według polskiej dyplomacji - powinna zakończyć się w ciągu kilku dni.