Naczelny Komitet Wykonawczy PSL ma dziś podjąć decyzję dotyczącą kandydata w wyborach prezydenckich. Ludowcy muszą rozstrzygnąć, co będzie dla nich bardziej korzystne: wystawienie własnego kandydata, czy poparcie Bronisława Komorowskiego - uważa profesor Henryk Domański, socjolog z Polskiej Akademii Nauk. To nie będzie prosta decyzja - dodał gość Polskiego Radia 24.  Zdaniem profesora Domańskiego, gdyby PSL nie wystawił własnego kandydata, to ponieważ jest w koalicji z Platformą Obywatelską, nie wywołało by to dużego sprzeciwu ani w środowisku elektoratu PSL-u ani społeczeństwie. Nie oznaczałoby to również, że ludowcy oddają swoją pozycje. Mimo wszystko, panuje opinia, że partia powinna powoływać swojego kandydata - dodał gość Polskiego Radia 24.

Jak podkreślił profesor Domański, PSL nie spieszy się z decyzją, ponieważ ze swoją decyzją czeka również Bronisław Komorowski. Każda decyzja jest dobra. Zdaniem socjologa, w tej chwili w gronie PSL-u nie mówi się nawet o żadnym kandydacie, podczas, gdy inne partie mają już swoich kandydatów. PSL ma kilka opcji: może wskazać swojego kandydata - np. Janusza Piechocińskiego, Adama Jarubasa, Adama Struzika lub poprzeć Bronisława Komorowskiego. Ostateczna decyzja ma zapaść na konwencji partii. 

ZOBACZ TAKŻE: PKW odrzuciła sprawozdanie PSL. Ludowcy stracą dotację>>>