Sikorski krytykował działania Rosji i apelował o większe przywództwo Stanów Zjednoczonych w rozwiązywaniu światowych problemów. Sikorski pochwalił decyzję Brukseli o przedłużeniu sankcji wobec Rosji. Przyznał jednak, że nie wiadomo czy będą skuteczne. Radosław Sikorski wyraził przekonanie, że Waszyngton dojrzewa do zmiany polityki wobec naszego regionu.

Zapytany jak czuje się w Waszyngtonie jako marszałek sejmu a nie szef dyplomacji, Radosław Sikorski odpowiedział, że jest to inna rola i dlatego bardzo pilnie przeczytał notatki MSZ-u by polskie stanowisko było jednobrzmiące. Określił swoją wizytę mianem dyplomacji parlamentarnej.