Mowa o żonie Marioli, która pracuje jako kierownik gminnego referatu ds. pozyskiwania funduszy unijnych i bracie Krystianie - ten jest z kolei wiceszefem powiatowego urzędu pracy i radnym sejmiku.

Adam Jarubas, kandydat na prezydenta zapewnia, że nie wykorzystał przy ich promocji swojego stanowiska - od 9 lat jest marszałkiem województwa świętokrzyskiego. 

- Członkowie rodzin polityków funkcjonują w różnych instytucjach państwowych. W naszej partii to najbardziej widać, bo jesteśmy najwięksi. Ale tak samo jest w innych ugrupowaniach - mówi "Super Expressowi" Adam Jarubas. I zastrzega, że "jeśli bliscy polityków są odpowiednio wykształceni i przechodzą normalną procedurę przy zatrudnianiu, to nie ma w tym niczego złego". 

CZYTAJ TEŻ: Politycy o nowym ministrze rolnictwa: Kumoterstwo, nepotyzm, mizeria... >>>