Krzysztof Szczerski miał spory problem z odniesieniem się do słów Andrzeja Dudy. - Nie ma nic gorszego niż proste skojarzenia, że jeśli ktoś był przeciwko Putinowi, to był dobry dla Polski. Ale nie znam cytatów z Niemcowa, do których się odwoływał Duda - odpowiedział poseł PiS w Radiu ZET. Argumentował, że sam sprzeciw Niemcowa wobec polityki Władimira Putina nie jest przesłanką potwierdzającą, że stanowisko opozycjonisty byłoby korzystne dla Polski.

– Wiele środowisk, które są dziś przeciwko Putinowi, to nie są ludzie, którzy widzą Rosję jako równego partnera Zachodu i Polski w relacjach globalnych – dodał Szczerski.

Na argument, że Niemcow był przeciwko aneksji Krymu i jako winnego agresji na Ukrainę od początku wskazywał Władimira Putina, polityk PiS nie umiał odpowiedzieć. Stwierdził jedynie, że by prowadzić dobrą politykę, trzeba wiedzieć, z kim mamy do czynienia.

Spójności w wypowiedziach Dudy i Szczerskiego nie było również jeśli chodzi o ideę wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę. Zdaniem posła PiS, jest to dobry pomysł. – My stajemy się orężem pokoju. Polska powinna to zrobić wcześniej i na większą skalę. Mamy obowiązek dbać o pokój w tym regionie – argumentował. Gdy Olejnik zacytowała wypowiedź Dudy, który wysłaniu naszych sił się sprzeciwił, Szczerski najpierw apelował o odczytywanie ich w szerszym kontekście. Potem jednak przyznał: Nie licytujmy pojedynczych zdań, bo zdań błędnych na temat polityki wschodniej w ciągu ostatnich lat było więcej ze strony obozu rządzącego. Licytacja na pojedyncze zdania wyjdzie na niekorzyść na obozu rządzącego.

CO POWIEDZIAŁ ANDRZEJ DUDA?

O Borysie Niemcowie: Jego poglądy, także w kwestii Polski, nie były bliskie mojemu sercu, stąd nie było pomiędzy nami żadnej znajomości i nigdy się nie spotkaliśmy.

O wysyłaniu żołnierzy na Ukrainę: Na spotkaniu we wrześni Duda stwierdził, że Polska nie powinna wysyłać żołnierzy na Ukrainę - nieważne, czy oni tam jadą szkolić, czy chronić, czy cokolwiek. – Nawet gdyby na poziomie NATO taka decyzja była podejmowana, to powinniśmy zabiegać o to, byśmy nie musieli tam wysyłać naszych żołnierzy. Bo my jesteśmy bezpośrednio sąsiadem i jesteśmy w związku z tym w specyficznej sytuacji – mówił kandydat PiS na prezydenta pod koniec ubiegłego tygodnia.

ZOBACZ TAKŻE: Rosyjskie media: szok po zabójstwie Niemcowa >>>