Jak powiedział Radiu Rzeszów, prokurator Damian Mirecki z prowadzącej sprawę rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej, zatrzymani to zarówno osoby, które wręczały oraz te, które dostawały łapówki za głosy.

Prokurator dodał, że za głosowanie na określonego kandydata wręczano głównie alkohol, a także pieniądze w wysokości od 200 do 1000 złotych. Wynagradzano także zachęcanie innych do głosowania na konkretnego kandydata.

Prokurator Mirecki nie chciał się odnieść do podawanych przez niektóre media informacji, że przekupywanie dotyczyło głosowania na kandydatów PSL. 

Jak podkreśla - z punktu widzenia prokuratury - polityka nie ma w tej sprawie znaczenia. Dodał także, że śledztwo ma charakter perspektywiczny i krąg podejrzanych może być rozszerzony

Zatrzymano 9 mężczyzn w wieku od 23 do 54 lat - wyjaśnia rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński. Wszyscy są mieszkańcami województwa podkarpackiego. W Prokuraturze Apelacyjnej w Rzeszowie usłyszeli już zarzuty korupcji wyborczej związane z przebiegiem ostatnich wyborów.

CZYTAJ TEŻ: Trzaskowski dla dziennik.pl o korupcji: Niektórzy traktowali Polskę jak dziki zachód >>>