Antoni Macierewicz chce wstrzymania procesu podpisania umowy na śmigłowce Caracal. Wiceprezes PiS-u przekonywał na konferencji prasowej, że decyzje w sprawie zakupu powinien podjąć już nowy rząd po jesiennych wyborach parlamentarnych. Dziwił go też - jak się wyraził - nadzwyczajny pośpiech w sprawie zakupu śmigłowców.

- Dziwi mnie to polityczne podejście - odpowiada na zarzuty polityka PiS-u minister obrony Tomasz Siemoniak. Jak mówił, postępowanie przetargowe odbywało się pod opieką służb, z radcami prawnymi. Minister nie rozumie też, dlaczego poseł Macierewicz mówi, że umowa zostanie podpisana lada moment.

- Nic podobnego, umowa ma być podpisana jesienią, wszystko idzie w zgodzie z procedurami - powiedział Siemoniak. Przyznał też, że dziwi go, dlaczego firmy, które odpadły w przetargu nie składają oficjalnych protestów, tylko zasłaniają politykami i związkowcami. Dajmy wojsku i ekspertom wojskowym coś spokojnie zrobić, nie upolityczniajmy tego - apelował.

MON poinformował, że testowany śmigłowiec wielozadaniowy Caracal pomyślnie przeszedł testy. To oznacza, że mogą ruszyć negocjacje offsetu i umowy na dostawę.

CZYTAJ TEŻ: Lider PSL pogrąża własnego kandydata. Poszło o przetarg na śmigłowce >>>