Choć wedle tygodnika "Wprost", opcja rekonstrukcji rządu nie jest powszechnie popierana w Platformie Obywatelskiej, o tym, że Ewa Kopacz nie jest zadowolona ze wszystkich swoich ministrów, mówiła nawet Hanna Gronkiewicz-Waltz (CZYTAJ WIĘCEJ >>>). - Kopacz powinna zrobić reset w rządzie. Pokazać Polakom, że skoro nie są zadowoleni z obecnej władzy, to ona częściowo ją zmieni. Powinna się pozbyć Arłukowicza i Schetyny. Do dymisji tego drugiego namawia ją Donald Tusk - mówi jeden z rozmówców "Wprost". 

Jednak, jak wskazuje tygodnik, taki scenariusz nie wchodzi w grę ze względu na brak potencjalnych następców w resortach zdrowia i spraw zagranicznych. Póki co Grzegorz Schetyna miał sondować Ewę Kopacz pod kątem wymiany na stanowisku sekretarza generalnego partii. - Rozmawiał z Kopacz o wymianie sekretarza generalnego z Andrzeja Biernata na niego. Mówił, że członek spółdzielni nie dopilnował zaangażowania polityków Platformy w wyborach. Chciał na niego zwalić odpowiedzialność. Kopacz sama nie miałaby nic przeciwko nominacji Schetyny na genseka, ale Tusk się nie zgodził - opisuje rozmówca tygodnika. 

Co więcej, zdaniem "Wprost", Schetyna ma świadomość, że gdyby nawet jesienne wybory skończyły się dla PO zwycięstwem, nie będzie dla niego miejsca w rządzie. W podobnej sytuacji ma być również marszałek Sejmu i poprzednik Schetyny na fotelu szefa MSZ, Radosław Sikorski. 

ZOBACZ TAKŻE: Schetyna albo Trzaskowski premierem? Giełda pomysłów na ratowanie PO >>>

CZYTAJ WIĘCEJ: Kopacz o rozliczeniach w PO: Sygnał był dość oczywisty >>>