Kilka dni temu w Izraelu i na terenach palestyńskich gościł szef niemieckiej dyplomacji, a niebawem planowana jest wizyta szefa francuskiego MSZ. Ministrowie Polski, Niemiec i Francji umówili się, że po wszystkich trzech wizytach wspólnie zastanowią się, w jaki sposób mogą skłonić zwaśnione strony do powrotu do negocjacji.

Szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna powiedział dziennikarzom w Betlejem, że trzy kraje Trójkąta Weimarskiego mają doświadczenia w rozwiązywaniu konfliktów.

- To jest ciekawe wyzwanie. Trójkąt Weimarski ma sporo doświadczeń i współpraca między nami jest bardzo dobra. Będę jutro rozmawiał o tym z politykami izraelskimi, że być może nasze doświadczenia, otwartość czy przekonywująca postawa pomogą powrotowi do rozmowy. Ciągle jest wiele do zrobienia w relacjach izraelsko-palestyńskich. Chcielibyśmy, aby ten kraj rozwijał się tak, jak na to zasługuje - podkreślił Schetyna.

Konflikt izraelsko-palestyński to najdłużej trwający współczesny konflikt na świecie. Ostatnie negocjacje pokojowe załamały się ponad rok temu. Palestyńczycy chcą powstania własnego, niepodległego państwa, a Izrael domaga się dla siebie gwarancji bezpieczeństwa.

Główne sporne kwestie to status Jerozolimy, którą oba narody uznają za swoją stolicę, sprawa granic przyszłego państwa palestyńskiego oraz izraelskie osiedla wybudowane na terenach palestyńskich.

Do tej pory w negocjacje pokojowe między Izraelem a Palestyńczykami angażowali się głównie Amerykanie oraz Brytyjczycy i Unia Europejska, jednak nikomu nie udało się dokonać przełomu. W lutym szefowa unijnej dyplomacji zapowiedziała nową inicjatywę w tej sprawie, która miałaby polegać na większym niż dotąd włączeniu się w rozmowy krajów z Bliskiego Wschodu.

CZYTAJ TEŻ: Schetyna znów marszałkiem Sejmu? Kopacz: Nieprawda >>>