Na opinię czeka premier Ewa Kopacz, która zapowiedziała w ubiegłym tygodniu, że nie przyjmie sprawozdania Prokuratora Generalnego za 2014 rok. Taka decyzja otwiera drogę do skierowania przez nią do Sejmu wniosku o odwołanie Andrzeja Seremeta ze stanowiska.

Ma to związek z publikacją w internecie akt ze śledztwa w sprawie tak zwanej afery podsłuchowej.

Minister Budka powiedział w Luksemburgu, że jego ocena będzie dotyczyć zarówno pozytywnych, jak i negatywnych przykładów.

- Obiektywnie co do liczb, faktów, przygotowania prokuratury, zmian w prokuraturze, czyli to czego wymaga się od ministra sprawiedliwości -  dodał Borys Budka.

Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu wraz z premier Ewą Kopacz spotkał się z prokuratorem generalnym. - Zadawaliśmy pytania dotyczące bieżącej sytuacji w prokuraturze. Tam, w rzeczowej, acz trudnej rozmowie wiele kwestii zostało podniesionych - powiedział minister sprawiedliwości.

CZYTAJ TEŻ: Błaszczak: Dymisja Seremeta niczego nie zmieni >>>