Gazeta zauważa, że nowi ministrowie zdrowia i sportu - Marian Zembala i Adam Korol, nie należą do "pozłacanej warszawskiej elity politycznej". Jak czytamy, reprezentują raczej normalne życie, z którym władza straciła ostatnio kontakt.

Premier Ewa Kopacz wysyła wyborcom sygnał: koniec ze złotymi dziećmi, czas na prawdziwych pracowników. Gazeta dodaje, że arogancja władzy nie jest jedynym powodem spadku popularności Platformy Obywatelskiej.

Partia rządząca zaniedbała ważne reformy, jak choćby w dramatycznie nieefektywnej służbie zdrowia. Do tego dochodzi nieobecność Donalda Tuska, który swoją charyzmą i wdziękiem rekompensował pragmatyczną politykę ciepłej wody w kranie. Ewa Kopacz nie ma tego talentu - czytamy we "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

CZYTAJ TEŻ: Kopacz to wygodny kozioł ofiarny? "Schetyna nie jest samobójcą" >>>