Ponad połowa ankietowanych (58 proc.) deklaruje, że nie wie, czego dotyczy wrześniowe referendum. Znajomość tematu deklaruje 39 proc. badanych, przy czym jedynie 19 proc. mówi, że wie dokładnie, o co chodzi.

Udział w głosowaniu deklaruje 41 proc. badanych, a 19 proc. mówi, że raczej nie zagłosuje. Co czwarty Polak (25 proc.) jest niezdecydowany, czy pójść na to referendum, 6 proc. skłania się raczej ku absencji wyborczej, a 9 proc. jest pewne, że nie weźmie w nim udziału.

Obecnie, na niemal trzy miesiące przed terminem głosowania, większość Polaków wyraziła poparcie dla wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do sejmu (54 proc.) oraz dla wprowadzenia zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości, co do wykładni prawa podatkowego na korzyść podatnika (82 proc.).

Zdecydowana większość (75 proc.) chce też zmiany sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa.

Częściej niż pozostali zwolennikami jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu są osoby deklarujące prawicowe poglądy polityczne (63 proc.), a ich przeciwnikami badani identyfikujący się z lewicą (29 proc.). Należy jednak dodać, iż zwolennicy JOW w wyborach do Sejmu dominują we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo (CAPI) między 11 a 17 czerwca na próbie 1011 osób.

CZYTAJ TEŻ: Sondaż dla TVP: aż 76 proc. chce głosować w referendum >>>