W środę PiS chce zwrócić się do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby podczas referendum, które odbędzie się 6 września (WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>), Polacy wypowiedzieli się także ws. sześciolatków, Lasów Państwowych oraz obniżenia wieku emerytalnego.

Małgorzata Kidawa-Błońska tłumaczyła w "Kropce nad i", że taki scenariusz jest niemożliwy. - Jeżeli PiS chce innego referendum, to musi je po prostu zorganizować - powiedziała.

Wyjaśniła, że prezydent nie może dodać pytań do swojego referendum, gdyż zostało ono już przyjęte przez Senat.

Można rozpisać inne referendum i może się ono odbyć w tym samym czasie - dodała.