Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę, to najwięcej głosów dostałby sojusz PiS z Polską Razem i Solidarną Polską, bo 33 proc. To oznacza wzrost o 5 pkt. proc. PO mogłoby z kolei liczyć na 26 proc. głosów (bez zmian).

Prób wyborczy przekroczyliby także Paweł Kukiz z 14 proc. (spadek o 7 pkt. proc.) i NowoczesnaPL z 6 proc. głosów, podaje "Rzeczpospolita". Poza Sejmem byłyby: PSL - 4 proc. (1 pkt. proc. w dół), Biało-Czerwoni - 3 proc. (debiut) i KORWiN - 3 proc. (1 pkt. proc. w górę), SLD -  2 proc. (2 pkt. proc. w dół).

Sondaż opracował IBRIS, a badanie przeprowadził 3 i 4 lipca.