Podczas konferencji w siedzibie PiS senator przypomniał, że premier Ewa Kopacz zapowiadała ciężką pracę, każdego dnia przez 24 godziny na dobę.

Minister Zembala jednak w tym tygodniu pracuje, jego zdaniem, tylko dwa dni w Ministerstwie Zdrowia. Dzisiaj minister jest w Szczecinie.

- Ale jeśli Platforma Obywatelska, jeśli pani premier, rząd Platformy Obywatelskiej i PSL-u słucha, rozumie i pomaga, to chciałbym, żeby wysłuchał i zrozumiał również głos opozycji - powiedział wicemarszałek Senatu.

- Jeśli chodzi o dopalacze, o narkotyki jesteśmy gotowi się spotkać i edukować każdego - odpowiedział wiceminister zdrowia Sławomir Neumann podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie.

Podkreślił, że ministerstwo przedstawi dane dotyczące walki z narkotykami i z dopalaczami. Dodał, że jeżeli uda się znaleźć partnerów w opozycji, w organizacjach pozarządowych oraz - być może - wśród hierarchów Kościoła, żeby wszyscy włączyli się w akcję "Stop narkotykom", to na pewno będzie to z korzyścią dla wszystkich.

Sławomir Neumann dodał, że będzie zadowolony jeżeli do takiego spotkania dojdzie i uda się wyjąć przynajmniej tę kwestię z bieżącego "okładania się politycznymi maczugami".

Wyraził nadzieję, że taka jest intencja apelu PiS, a nie "robienie hucpy politycznej przy sprawie tragicznej dla wielu tych, którzy zażyli śmierć, którą ktoś im sprzedał".

Apelując o debatę Stanisław Karczewski wymienił tylko ministra zdrowia Mariana Zembalę i zadeklarował gotowość do debaty "w każdym miejscu o każdej porze dnia".