Szef sztabu PiS Stanisław Karczewski nawiązał do podobnego apelu, który wygłosił Andrzej Duda po odebraniu uchwały PKW o wyborze na prezydenta.

- Do wyborów zostało 100 dni, apelujemy aby rząd w tym okresie nie podejmował decyzji strategicznych, decyzji ustrojowych, apelujemy aby rząd, ministerstwa nie podejmowały tak ważnych i złych decyzji dla Polski - mówił wicemarszałek Senatu podczas konferencji w Sejmie.

Według PiS realizacja zapowiedzi ministra skarbu Andrzeja Czerwińskiego dotycząca sprzedaży pakietów akcji PKO BP, PZU i Polskiej Grupy Energetycznej może mieć bardzo negatywne konsekwencje.

Poseł Paweł Szałamacha powiedział, że w PKO BP i szregu innych spółek Skarbu Państwa udział państwa spadł już do bardzo niebezpiecznego poziomu, a inne zagrożone są wrogim przejęciem. Kolejne ryzyko to - zdaniem Pawła Szałamachy - zmniejszona możliwość poboru dywidendy w następnych latach.

Dodał, że nastąpiło to w ubiegłych latach, kiedy rząd Skarb Państwa sprzedał 10 procent akcji KGHM Polska Miedź oraz duże pakiety akcji PZU i PKO BP, co powoduje, że w następnych latach znacznie spadają wpływy z dywidend.

Według Pawła Szałamachy, Platforma Obywatelska albo ma "złą rękę" albo nie mając kompetencji, źle wybiera moment sprzedaży akcji i sprzedaje je bardzo tanio. Jako przykład podał sprzedaż akcji Ciechu i Lotosu.

Poseł Szałamacha zwrócił uwagę, że minister skarbu może sprzedać spółki nawet w ciągu kilku dni, bez kontroli publicznej i debaty parlamentarnej. Podkreślił, że jeśli takie decyzje zostaną podjęte, to PiS będzie je traktował jako działanie na szkodę interesu majątkowego Skarbu Państwa.