Artur Heliak z Ruchu na rzecz JOW-ów przedstawił dziś na konferencji hasała zachęcające do udziału w głosowaniu. Głównym mottem kampanii referendalnej jest "Referendum 15. - wszyscy chcemy zmiany". Ruch na rzecz JOW, zamierza też przeprowadzić kampanię ulotkową, a także uruchomił stronę internetową ruchJOW.pl

Profesor Tomasz Kazimierski z Uniwersytetu Southampton podkreślał, że punktem wyjścia do zmiany i poprawy obecnej sytuacji politycznej Polski będzie nowa zasada wyboru posłów. Naukowiec tłumaczył, że postulat 460 okręgów wyborczych, z równą dla wszystkich swobodą kandydowania przy pełnej, społecznej kontroli procedur wyborczych, może odmienić patologiczną sytuację, jaka powstała między partiami politycznymi a obywatelami.

Zdaniem profesora, partie otrzymały nienależny im nadrzędny status nad obywatelami, co trzeba odwrócić.

Socjolog, profesor Antoni Kamiński tłumaczył, że obecny sposób działania państwa jest niepokojący, a politycy nie spełnią oczekiwań społecznych. Naukowiec mówił, że JOW-y mogą tę sytuację zmienić. W jego opinii, istotą sprawy jest system wyboru polityków i "wymuszania" na nich odpowiedzialności za losy kraju i swoje działania.

Zdaniem socjologa, poziom odpowiedzialności polityków w naszym kraju jest bardzo niski, dlatego trzeba doprowadzić do tego, by zaczęli "konstruktywnie myśleć o funkcjonowaniu państwa". Zwraca uwagę, że JOW-y nie będą lekarstwem na wszystkie problemy Polski, ale pozwolą na rozpoczęcie niezbędnych zmian.

Członkowie Ruchu na rzecz JOW tłumaczą, że współpracują z Pawłem Kukizem w zakresie wprowadzenia 460 Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w wyborach do Sejmu.

Zarazem wyjaśniają, że nie są zaangażowani w tworzenie bloku politycznego z partiami i organizacjami, które współtworzą inicjatywę "Ruch Kukiza".