Polityk lewicy tłumaczył w Radiowej Trójce, że chodzi zarówno o sprawy światopoglądowe, jak i materialne, takie jak na przykład umowy śmieciowe.

- Dopiero teraz politycy prawicy wpadają na taki pomysł, że im więcej umów śmieciowych, tym mniejsze emerytury, bo nie będzie miał kto na te emerytury płacić - powiedział.

Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że chodzi również o tolerancję - o uwzględnienie tego, że świat jest różny i że ludzie są różni, chociażby w kwestii wiary.

- Człowiek nie musi chodzić na jednym pasku ustaw, które zgłasza PiS , albo nieudolnie zgłasza Platforma Obywatelska - tłumaczył polityk Sojuszu.

SLD i Twój Ruch do jesiennych wyborów chcą pójść w koalicji z Unią Pracy i Zielonymi. Zjednoczona Lewica ma już program, politycy usiłują porozumieć się teraz co do personaliów.