Z okazji 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, Bronisław Komorowski wręczył odznaczenia. Odniósł się także do sytuacji politycznej, podkreślił, że nie zgadza się z tezą, że Polskę trzeba odbudować z ruin i zgliszczy. Zdaniem Komorowskiego, jest coś niemądrego, coś niedobrego - chyba w politycznie motywowanej tezie - że to dzisiaj, po 26 latach wolności, trzeba Polskę odbudowywać jak po wojnie, ze zgliszczy i ruin. Jest coś niemądrego w tej tezie i zaprzecza temu co tu widzimy - mówił prezydent.

Ciepłe słowa pod adresem odchodzącego prezydenta skierował generał Zbigniew Ścibor-Rylski. Zobowiązał Bronisława Komorowskiego do walki o prezydenturę za pięć lat.

Mam nadzieję, że te spotkania z prezydentem RP z okazji rocznicy powstania - nie będzie ostatnie - mówił Ścibor-Rylski.

Dajemy prezydentowi urlop na pięć lat, ale za pięć lat spotkamy się tutaj, musimy się spotkać panie prezydencie. Ja będę obserwował z góry czy dotrzymacie tej obietnicy - dodał generał

Słowa podziękowania skierował do Bronisława Komorowskiego także Leszek Żukowski ze Światowego Związku Żołnierzy AK.

Nie zapominając o tym, że utworzenie muzeum zawdzięczamy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, pan pielęgnuje tradycję spotkań z powstańcami w tym muzeum - mówił Żukowski. Jesteśmy doceniani i odznaczani, a to ma dla powstańców zasadnicze znaczenie - zakończył Żukowski.

Zaprzysiężenie nowego prezydenta, Andrzeja Dudy odbędzie się za tydzień, 6 sierpnia.