Szefowa kancelarii prezydenta Małgorzata Sadurska mówiła w radiowej Jedynce, że pod wnioskami o referenda w sprawie wieku emerytalnego, sześciolatków i Lasów Państwowych podpisało się łącznie 6 milionów osób.

- Myślę, że pan prezydent przed podjęciem decyzji będzie chciał szeroko skonsultować ten problem z wnioskodawcami tych projektów, których Sejm nie chciał przyjąć - mówiła.

Małgorzata Sadurska zwróciła uwagę, że Sejm nie zajął się żadną z ustaw, w sprawie których Beata Szydło proponuje pytania referendalne. - To by było nawet takim znamiennym przykładem, że w każdej sprawie należy rozmawiać, a tutaj niestety Sejm ten głos 6 milionów Polaków odrzucił - dodała.

6 września odbędzie się referendum w sprawie trzech kwestii: jednomandatowych okręgów wyborczych, rozstrzygania wątpliwości na rzecz podatników i finansowania partii politycznych.

Beata Szydło zaproponowała, by dopisać kolejne trzy pytania: o wiek emerytalny, przyszłość Lasów Państwowych i obowiązek szkolny sześciolatków. Prezydent zapowiedział, że przyjrzy się tej inicjatywie. Wczoraj Janusz Palikot zaproponował kolejne dwa pytania: o religię w szkołach i funkcjonowanie Funduszu Kościelnego.