Nasze drogi zaczęły się rozchodzić, gdy na ostrzu noża postawiono sprawy kontrowersyjne światopoglądowo - mówiła na konferencji prasowej senator Helena Hatka - informuje portal 300polityka.pl. Dlatego też postanowiła nie tylko odejść z klubu PO, ale i z partii - była wiceszefową lubuskich struktur PO. Senator rozważa teraz start w wyborach jako kandydatka niezależna. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości dołączy do PiS. Jestem człowiekiem prawicy - stwierdziła. 

Helena Hatka nie jest pierwszym konserwatywnym politykiem, który odszedł z PO. Legitymację partyjną złożył choćby były minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin. Odeszli też senatorowie Tadeusz Kopeć i Stanisław Iwan.