Otwierając posiedzenie Ewa Kopacz powiedziała, że na listach wyborczych jest nowa drużyna Platformy Obywatelskiej". Znaleźli się na niej ludzie odważni i zdeterminowani do walki o nowoczesną Polskę.

Prezes PO podkreśliła, że na kandydowanie zdecydowało się wielu ludzi nie związanych do tej pory z polityką. Jak powiedziała, ludzie ci wiele ryzykują, gdyż mogą być teraz atakowani i obrażani, a ich rodziny będą "prześwietlane".

Ewa Kopacz podkreśliła, że tylko Platforma Obywatelska może ochronić Polskę przed rządami jednej partii i jednego człowieka, który w dodatku się ukrywa, mając na myśli Jarosława Kaczyńskiego. Określiła go mianem "lalkarza", który z ukrycia steruje swoimi marionetkami.

Różnica między nami jest taka, jak między demokracją, a demokracją ludową i to jest prawdziwa stawka tych wyborów - oświadczyła szefowa rządu. Dodała, że kochamy Polskę wolną i nowoczesną, więc niech zwycięży Platforma.

Prezes PO przypomniała, że za rządów Platformy Obywatelskiej zbudowano setki kilometrów autostrad, zniesiono obowiązkową służbę wojskową i uchwalono ustawę o in vitro. Stawką wyborów jest to, czy zwycięży pragnienie zemsty Jarosława Kaczyńskiego, czy budowa nowoczesnej Polski - powiedziała szefowa Platformy dodając, że jej partia zamierza dalej budować szkoły i drogi. PiS mówi, że Polacy chcą zmiany. Odpowiadamy: to niech PiS się zmieni - powiedziała Ewa Kopacz dodając, że zmienić się powinni Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i ojciec Tadeusz Rydzyk.