Senat nie wyraził zgody na przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum, o które wnioskował prezydent Andrzej Duda.

Przeciw zagłosowało 53 senatorów, głównie z PO, "za" oddało głos 35 senatorów, w tym 30 z PiS. Dwóch senatorów PO Aleksander Pociej i Tadeusz Arłukowicz wstrzymało się od głosu.

Senatorowie niezależni Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Borowski i Kazimierz Kutz głosowali przeciw referendum. Tak samo, przeciw referendum, głosowało dwoje senatorów PSL. W czasie głosowania na sali dało się słyszeć buczenie.

Senat wyraża zgodę na przeprowadzenie referendum bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. Większość bezwzględna potrzebna do wyrażenia zgody wyniosła 46.

Referendum, o które wnioskował prezydent Andrzej Duda, zawierać miało trzy pytania. W sprawie obniżenia wieku emerytalnego i powiązania go ze stażem pracy, w sprawie przywrócenia ustawowego obowiązku szkolnego dla siedmioletnich dzieci oraz w sprawie statusu Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe.

Sadurska: Decyzja polityczna

Według Małgorzaty Sadurskiej decyzja Senatu ma charakter polityczny. - Prezydent Andrzej Duda uszanował decyzję poprzednika i nie odwołał referendum, które odbędzie się 6 września - powiedziała Sadurska.

- Senatorowie nie uszanowali woli prezydenta Dudy. To symbol lekceważenia woli Polaków - dodała szefowa Kancelarii Prezydenta.

Niezależnie od tego 6 września odbędzie się referendum ogłoszone przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, a dotyczące wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, rozpatrywania wątpliwości w interpretacji prawa podatkowego na korzyść podatnika oraz finansowania partii politycznych.

Czy zamierzasz wziąć udział w referendum 6 września?