Rzeczniczka PiS Elżbieta Witek powiedziała, że to ewidentna gra polityczna. Jej zdaniem próba uderzenia w Piotra Dudę to uderzenie w "Solidarność", bo zawsze przewodniczący jest twarzą związku.

Według "Newsweeka" Piotr Duda na koszt "Solidarności" korzystał z luksusowego apartamentu w kołobrzeskim hotelu "Bałtyk". Dodatkowo część pracowników tego hotelu była według ustaleń tygodnika zatrudniona na umowach śmieciowych. Piotr Duda zarzucił autorom kłamstwa i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu.

Rzeczniczka PiS powiedziała, że zdecydowanie wierzy Piotrowi Dudzie i podkreśliła, że "Solidarność" to niezależny samorządny związek zawodowy i nikomu nic do tego, jak związek się rządzi.

Elżbieta Witek poinformowała, że jest członkiem "Solidarności" od 1980 roku i dodała, że "gdyby nie ta 'Solidarność' w 80. roku, to pan Lis dzisiaj nie mógłby pisać tego, co pisze". Posłanka PiS powiedziała, że w tej chwili "atakuje się" wszystkich, żeby odwrócić uwagę od tego, co się dzieje, czyli na przykład od krachu referendum Bronisława Komorowskiego i ogromnej klęski Platformy Obywatelskiej.

Szef "Solidarności" Piotr Duda podczas konferencji w Gdańsku zarzucił "Newsweekowi" 14 kłamstw i dowodził między innymi, że w terminach wymienionych w artykule był w innych miejscach niż Kołobrzeg.

Według redakcji Piotr Duda nie odniósł się do meritum artykułu.