Szef resortu rolnictwa odniósł się także do apelu Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta o zwiększenie unijnych dopłat dla polskich rolników. Pytał retorycznie, do których dopłat należy je wyrównywać. Takie kraje jak Cypr i Malta mają wysokie dopłaty, ale produkcja rolnicza jest na niskim poziomie. Z kolei liczący się producenci jak Hiszpania czy Wielka Brytania mają niższe wsparcie.

Polscy rolnicy mogą liczyć na spory zastrzyk gotówki z drugiego filara unijnego wsparcia - Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W latach 2014-2020 trafi do nich kwota 13,5 miliarda euro.

Marek Sawicki nawiązał również do problemu suszy. Przypomniał, że polski rząd wesprze rolników kwotą 450 milionów złotych. Liczy także, że dodatkowe środki na pomoc suszową uzyska w Komisji Europejskiej. W tym celu złożył specjalny wniosek. Polityk uważa, że Polska jako pełnoprawny członek Unii Europejskiej może się ubiegać o dodatkowe wsparcie. Oszacowane dotychczas straty na polskich polach przekraczają miliard złotych i obejmują niemal dwa miliony hektarów upraw. O wsparcie Sawicki prosił również prezydenta Andrzeja Dudę, który jutro odwiedzi Londyn.

Według wstępnego planu Bruksela nie przewiduje pomocy dla poszkodowanych przez suszę. Oferowane 500 milionów euro wsparcia mają trafić głównie do producentów mleka i hodowców trzody chlewnej.

Kwota będzie jeszcze dzielona na poszczególne kraje.