Beata Szydło przypomniała, że prezydent Duda wypełnił w ten sposób zobowiązanie, złożone w kampanii wyborczej. - W polskiej polityce zaczyna się nowa jakość, charakteryzująca się wiarygodnością i odpowiedzialnością - powiedziała wiceprezes PiS dodając, że Polska potrzebuje polityków, którzy będą dotrzymywali swoich zobowiązań i liczyli się z potrzebami obywateli.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda powiedział, że ustawę o podniesieniu wieku emerytalnego podpisał poprzedni prezydent, Bronisław Komorowski. Przypomniał, że obniżenie wieku emerytalnego było częścią umowy programowej , podpisanej przez "Solidarność" z kandydującym na prezydenta Andrzejem Dudą.

Przewodniczący związku wyraził przekonanie, że dalsze punkty tej umowy: obniżenie kwoty wolnej od podatku i podniesienie płacy minimalnej też zostaną zrealizowane. Piotr Duda przyznał, że mamy obecnie tylko projekt ustawy, który musi zostać przyjęty przez Sejm. Wyraził nadzieję, że w pracach nad nim zostaną uwzględnione postulaty "Solidarności", dotyczące na przykład okresu składkowego.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Beata Szydło uchyliła się od deklaracji, czy ewentualny rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjmie uchodźców. Oświadczyła, że najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków. Zdaniem Beaty Szydło, Polska nie jest przygotowana na przyjęcie imigrantów. Wiceprezes PiS dodała, że premier Ewa Kopacz sprawia wrażenie osoby, która zgodzi się na wszystko, co narzuci Unia Europejska.

Mówiąc o obniżeniu wieku emerytalnego Beata Szydło powiedziała, że decyzja prezydenta świadczy, iż pojawili się politycy, którzy działają w interesie społeczeństwa, a nie przeciwko niemu. Oświadczyła, że nie wierzy w wyliczenia rządowe, według których obniżenie wieku emerytalnego kosztowałoby 400 miliardów złotych. Odpowiadając na zarzut, że po obniżeniu wieku emerytalnego świadczenia będą głodowe, Szydło powiedziała, że emerytury już teraz są bardzo niskie.

Piotr Duda dodał, że wysokość emerytur zależy nie od wieku emerytalnego, ale od ściągania składek. Zdaniem wiceprezes PiS, obecny Sejm może uchwalić prezydencki projekt, gdyż ustawa o podwyższeniu wieku emerytalnego została przegłosowana w ciągu kilku dni.

Beata Szydło zapewniła, że pracuje nad planem dla górnictwa, który zostanie przedstawiony w odpowiednim czasie. Podkreśliła, że sytuacja w tej sprawie jest bardzo trudna, a obecny rząd nie dotrzymał swoich obietnic.