Szef klubu PO Rafał Grupiński ocenia, że efekty części spotkań oraz wystąpienia Andrzeja Dudy są pozytywne. Polityk dostrzegł też wyraźną zmianę tonu prezydenta, kiedy mówił o osiągnięciach Polski w ostatnim ćwierćwieczu. Nie mówił już tym językiem, którym mówił w Niemczech, tylko mówił o Polsce pozytywnie, pokazując jako przykład dobrych zmian - powiedział. Dodał, że Andrzej Duda wpisał się tym w nurt polityki zagranicznej realizowany przez ministrów spraw zagranicznych - Grzegorza Schetyny i Radosława Sikorskiego. To ważne - przekonywał Grupiński. Dodał, że kiedy wspólnie realizuje się cele, osiąga się więcej. Odnosząc się do zmiany tonu wypowiedzi prezydenta, polityk Platformy powiedział, że wynika to z poczucia odpowiedzialności. Tam, w Nowym Jorku prezydent przestał po prostu prowadzić kampanię Prawa i Sprawiedliwości - ocenił Rafał Grupiński.

Wczoraj w Nowym Jorku Andrzej Duda podkreślał, że Polska jest gotowa zwiększać swój udział dziele utrzymania pokoju i bezpieczeństwa. Zapewnił też, że naszemu krajowi zależy na budowie porządku międzynarodowego, opartego na prawie. Prezydent Andrzej Duda rozmawiał także w kuluarach sesji ONZ z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Minister Krzysztof Szczerski stwierdził, że była to rozmowa "przyjacielska”.