Wiceszefowa Prawa i Sprawiedliwości przypomniała w Radomiu, że Ewa Kopacz już w 2007 roku obiecywała radomianom modernizację linii kolejowej numer 8. Dwa lata później obietnicę szybkiej modernizacji składał prezydent miasta. Dziś już wiadomo - jak mówiła Beata Szydło - że linia może być zmodernizowana najwcześniej w 2020 roku.

W efekcie codziennie tysiące radomian musi przesiadać się z autobusu w pociąg, jeśli chce dotrzeć do Warszawy. Beata Szydło zwróciła uwagę, że podróż z Radomia do Warszawy, oddalonej od tego miasta o 100 kilometrów, trwa ponad dwie godziny.

W 1936 roku tę trasę można było pokonać pociągiem w 70 minut - dodała wiceprezes PiS. Jej zdaniem, pokazuje to sprawność obecnej ekipy rządzącej. Według wiceszefowej PiS, politycy Platformy obiecują i nie dotrzymują słowa. Beata Szydło po krótkiej konferencji prasowej przed dworcem kolejowym w Radomiu wsiadła w autobus i postanowiła - jak inni radomianie - dostać się do Warszawy komunikacją.

Premier Ewa Kopacz, odpowiadając Beacie Szydło przypomniała, że część inwestycji już jest. Chodzi o połączenie do Warki. Szefowa rządu mówiła, że budowa nie może trwać szybciej ze względu na ograniczenia finansowe.

Premier Kopacz z dworca w Międzyzdrojach pojechała do Świnoujścia, gdzie ma otworzyć gazoport. Jutro z kolei - wyjazdowe posiedzenie rządu w Szczecinie