W opinii prezydenta - podała we wtorkowym komunikacie Kancelaria Prezydenta - "ustawa nie zapewnia wprowadzenia instrumentów zapewniających skuteczną ochronę lasów państwowych w sposób zgodny z deklarowanymi celami".

"Uchwalona ustawa zawiera rozwiązania wskazujące, iż ustawy zwykłe mogą wprowadzać możliwość zbywania lasów państwowych, co nie gwarantuje pełnej ochrony lasów przed zmianą ich statusu. Ponadto ustawa wprowadza przesłankę wskazującą na możliwość zbywania lasów dla realizacji celów publicznych w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, co oznacza wprowadzenie szerokiego katalogu okoliczności umożliwiających dokonywanie zbywania lasów państwowych. Wreszcie uchwalona ustawa przyjmuje niejednoznaczną regulację dotyczącą dostępu do lasów państwowych" - zaznaczono.

Nowelizacja miała umożliwić sprzedaż lasów, ale tylko w celu realizacji celów publicznych lub zrównoważonej gospodarki leśnej. Zakładała, że lasów nie będzie można sprzedać w celu pozyskania środków przez budżet państwa. Zapisano w niej ponadto, że każdy ma prawo dostępu do lasów stanowiących własność Skarbu Państwa, na równych zasadach.

Rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska powiedziała PAP, że z punktu widzenia działalności, wykonywanych przez LP zadań, przepisy nowelizacji nie miały większego znaczenia. - Nowelizacja nic nowego nie wnosiła, nie zmieniała naszych zadań, kompetencji, nie wiązało się to też z dodatkowymi nakładami finansowymi - dodała.

Kwestia lasów należących do Skarbu Państwa i ich sprzedaży była jedną z osi sporu między kolacją rządzącą PO-PSL a PiS.

W sierpniu premier Ewa Kopacz mówiła, że nowe przepisy miały gwarantować zakaz prywatyzacji lasów. Była to odpowiedź na zarzuty PiS, że rząd i PO chcą prywatyzować lasy.

Drugie weto

Drugie weto dotyczy ustawy o ratyfikacji Poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto do Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Poprawka z Dauhy nakłada na Polskę prawnie wiążące zobowiązania w zakresie emisji gazów cieplarnianych.

Prezydent, odmawiając podpisania ustawy o ratyfikacji tej poprawki, podkreślił, że skutki prawne i ekonomiczne wynikające z przyjęcia tego dokumentu nie zostały dostatecznie wyjaśnione.

Trzecie weto

Andrzej Duda zawetował też ustawę o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Jak czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta, budzi nowelizacja artykułu 9. ustawy. Wprowadza on możliwość używania języka mniejszości (jako pomocnicznego) przed organami powiatu. W obecnym stanie prawnym taka możliwość istnieje tylko w postępowaniu przed organami gminy.

Prezydent zakwestionował brak oszacowania skutków finansowych dla budżetów powiatów i gmin związanych z wprowadzeniem i używaniem na ich obszarach języka pomocniczego.