Dopytywany przez dziennikarza o możliwe referendum w tej sprawie, ucieka od odpowiedzi. Na pytanie wprost, czy milion podpisów, to za mało żeby je robić, deklaruje: - Ja nie mówię, że za mało. To jest bardzo dużo i należy wziąć pod uwagę, jeżeli tak ustalimy, będziemy pewnie rozmawiać, będziemy się zastanawiać.

Stanisław Karczewski przekonuje też w Kontrwywiadzie RMF FM, że proponowane zmiany mogą sprawić, że "proces edukacyjny na pewno będzie lepszy, korzyści dla dzieci będą z tego bardzo duże. Natomiast koszty nie będą wcale aż tak duże". - Mamy taką świadomość, że ta edukacja nie jest na najwyższym poziomie, że gimnazja osłabiają - podkreśla.

Jego zdaniem, choć autorką powstanie pomysłu gimnazjów była jego nauczycielka ("Świętej pamięci pani profesor Anna Radziwiłł. Świetny pedagog"), to ta decyzja nie była dobra.