Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała w radiowej Jedynce, że termin ten koliduje ze szczytem Unii Europejskiej w sprawie uchodźców na Malcie. - W efekcie na spotkaniu nie będzie ani polskiego prezydenta, ani premiera - dodała polityk PO.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówił wczoraj, że zwołanie pierwszego posiedzenia Sejmu na ten sam dzień, w którym odbywa się szczyt Unii Europejskiej w sprawie uchodźców na Malcie, nie stanowi problemu.

To decyzja ustępującej pani premier, wszystko można pogodzić, jeżeli tylko jest wola, były też przypadki składania dymisji na piśmie - powiedział szef Klubu PiS i dodał, że będzie to "taki test" jak będą się zachowywać ci, którzy odchodzą.

Zdaniem Kidawy - Błońskiej, w klubie parlamentarnym PO jest wielu posłów dobrze przygotowanych do pracy. Marszałek Sejmu uważa, że Ewa Kopacz ma lepsze predyspozycje, by zostać szefem klubu PO, niż Sławomir Neumann.