Monika Olejnik pytała senatora PiS, dlaczego USA wypowiedziały się na temat zamachu bombowego jako prawdopodobnej przyczyny katastrofy rosyjskiego samolotu w Egipcie. Takich słów nigdy nie użyto w odniesieniu do katastrofy smoleńskiej.

W stosunku do tego wypadku jest embargo na informacje ze strony amerykańskiej. USA i NATO nigdy nie wypowiadały się na temat katastrofy smoleńskiej - odpowiedział Karczewski, który stwierdził, że "nie wie, dlaczego tak jest". - Ja zadaję to pytanie: dlaczego? Ja nie wiem. Było embargo, ono zostało założone - mówił Karczewski w Radiu ZET.

Monika Olejnik przypomniała, że Amerykanie udostępnili Polsce zdjęcia satelitarne, które wspierały tezę o katastrofie. - Oj nie, nie wszystkie informacje zostały przekazane. Bardzo byśmy chcieli, żeby przekazali więcej informacji - odpowiedział Karczewski. Wtedy Monika Olejnik zapytała o porównanie do Katynia, a Karczewski zgodził się z postawioną przez nią tezą.

Kandydat PiS na marszałka Senatu mówił, że jego zdaniem wybuchy na pokładzie tupolewa są „bardzo prawdopodobne”. - To trzeba sprawdzić. To, że nie ma wraku, to jest skandal - mówił Karczewski, który krytykował pracę komisji Jerzego Millera i prokuratury, a chwalił pracę Antoniego Macierewicza i jego zespołu.