Takich słów Jarosław Kaczyński raczej się nie spodziewał. Z uśmiechem na twarzy słuchał pochwał, jakie prezydent wygłaszał na jego temat.

Panie premierze, jest pan wielkim politykiem, strategiem, ale i człowiekiem - mówił Andrzej Duda, zwracając się wprost do prezesa PiS. - Trzeba być wielkim człowiekiem i patriotą, żeby mimo oczywistych ambicji oddać pałeczkę władzy w ręce ludzi, z którymi do tej pory pan blisko współpracował - podkreślił prezydent, przemawiając w czasie zorganizowanej w Pałacu Prezydenckim uroczystości desygnowania Beaty Szydło na stanowisko premiera rządu.