Lider Nowoczesnej Ryszard Petru mówił podczas konferencji prasowej, że jego ugrupowanie nie uczestniczyło w żadnym - jak to określił - rozbiorze Trybunału. Dodał, że na straży Konstytucji musi stać Trybunał, co do którego nikt nie powinien mieć wątpliwości, że działa zgodnie z prawem.

Petru poinformował, że jednocześnie Nowoczesna zwróciła się do Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa Sądu Najwyższego, prezydenta oraz marszałków Sejmu i Senatu, by zaskarżyli zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Takie prawo daje im konstytucja.

Rzeczniczka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz wyjaśniła, czego będzie dotyczyła skarga do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli chodzi o ustawę autorstwa Platformy Obywatelskiej - mówiła - będziemy kwestionować przepisy umożliwiające wybór 2 sędziów, których kadencja upływa na początku grudnia. W ustawie autorstwa PiS-u, Nowoczesna skarży ponowny wybór 5 sędziów, którym kadencja już się skończyła lub dopiero skończy. Kwestionuje też zakończenie kadencji prezesa i wiceprezesa TK.

Uchwalona w ubiegłym tygodniu nowelizacja ustawy o Trybunale zakłada ponowny wybór pięciu sędziów TK. W piątek rano bez poprawek przyjął ją Senat, po południu podpisał ją prezydent Andrzej Duda. W ciągu 7 dni od jej wejścia w życie zostaną zgłoszone nowe kandydatury na stanowiska sędziów, których kadencja upływa w tym roku. Ustawa wprowadza ponadto kadencyjność prezesa i wiceprezesa Trybunału. Będą wybierani na trzy lata z możliwością ponownego powołania. Prezes i wiceprezes - obecnie odpowiednio: Andrzej Rzepliński i Stanisław Biernat - utracą stanowiska po upływie trzech miesięcy od wejścia w życie ustawy.