Dyskusja nad włączeniem tego punktu do porządku obrad była przerywana wystąpieniami polityków PO i Nowoczesnej. Szef klubu PO Sławomir Neumann wnosił o możliwość zapoznania się z przedstawionym materiałem i ekspertyzami.

Wcześniej wniosek formalny posła PO Roberta Kropiwnickiego o przerwę w obradach został odrzucony w głosowaniu. Podobny wniosek zgłaszała posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jednak marszałek Sejmu Marek Kuchciński odrzucił ten wniosek, argumentując, że jest on powtórzeniem wcześniejszego.

Metodą unieważnienia wyboru ma być "stwierdzenie braku mocy prawnej" uchwał, którymi Sejm w październiku wybrał sędziów: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka i Andrzeja Sokalę.

W uzasadnieniu projektu grupy posłów PiS napisano, że stwierdzając brak mocy prawnej uchwał o wyborze osób na stanowisko sędziego Trybunału, Sejm nie dokonuje czynności odwołania prawnie wybranych sędziów, gdyż zgodnie z Konstytucją odwoływanie legalnie wybranych sędziów jest niedopuszczalne. PiS stwierdza też, że nie można dokonać odwołania z funkcji, która od początku nie została objęta z uwagi na wadliwość wyboru.

"Sejm jest jednak władny ocenić i konwalidować swoje działanie" - napisano w uzasadnieniu. Elementem konwalidacji ma być stwierdzenie braku mocy prawnej pięciu uchwał. Według PiS, konsekwencją tego ruchu jest ponowne otwarcie możliwości przeprowadzenia procedury wyboru.

Konwalidacja to - według encyklopedii - "uzdrowienie" wadliwej czynności prawnej, polegające na tym, że czynność nieważna na skutek nowych okoliczności staje się czynnością ważną.