- Dzisiaj, jak mówi się na Śląsku, fedrowanie poniżej 600 metrów jest nieopłacalne - zauważa Beata Szydło i dodaje, że jej rząd pracuje nad kilkoma strategiami dla górnictwa.

Premier mówi też o dwóch problemach związanych z tym sektorem przemysłu. To - jak podkreśla - wyzwanie krótkoterminowe związane z uratowaniem górnictwa i wyprowadzeniem kopalń na prostą. - Minister Krzysztof Tchórzewski (...) już podjął próby rozwiązania tego problemu - zaznacza Beata Szydło, podkreślając, że kluczowym problemem do rozwiązania są wynagrodzenia dla górników.

W ocenie premier, w dłuższej perspektywie jej rząd myśli o "strategii rozwoju górnictwa". - Kopalnie wymagają przemodelowania i doinwestowania, by były konkurencyjne- uważa Beata Szydło. Jak mówi, jednym z pomysłów na wsparcie górnictwa jest czasowe zwolnienie wydobycia węgla z różnych opłat, którymi dziś jest ono obciążone.

- Można też zmienić model wydobycia, zamykając najmniej opłacalne chodniki na rzecz nowo wybudowanych płytszych - dodaje premier, zaznaczając, że taka zmiana wymaga przyjęcia opracowywanej przez rząd strategii.

Beata Szydło mówi też o konieczności rozbudowy elektrowni w Ostrołęce i doinwestowania istniejących bloków węglowych oraz linii przesyłowych.
Premier powiedziała też, że w rozmowach z szefem Rady Europejskiej i przewodniczącym Komisji Europejskiej poruszyła temat rekompensat dla Polski za - jak się wyraziła - rygorystyczne normy w sprawie redukcji emisji CO2.