Obejmie ona wszystkie osoby starsze. Za darmo będzie można otrzymywać tylko leki z listy ogłaszanej przez Ministerstwo Zdrowia, przepisane przez lekarza rodzinnego. Minister powiedział, że na liście znajdą się przede wszystkim leki tanie i przeznaczone głównie dla starszych ludzi.

Resort przygotowuje też nowelizację ustawy o działalności leczniczej. Ma ona skoordynować funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Z ustawy ma zniknąć przymus zamiany ZOZ-ów na spółki.

Minister Radziwiłł powiedział, że chce stopniowo przechodzić do budżetowego systemu finansowania służby zdrowia. Dzięki niemu wszyscy obywatele będą mogli korzystać ze świadczeń zdrowotnych. W nowym systemie pozostanie składka zdrowotna, zbierana przez ZUS, ale zlikwidowany będzie Narodowy Fundusz Zdrowia. Zebrane składki będą prawdopodobnie dzielone przez instytucje działające przy wojewodach. Nowe rozwiązania będą wprowadzane stopniowo, poprzez wydzielanie poszczególnych działów z istniejącego systemu. Radziwiłł podkreślił, że nie ma jeszcze projektu odpowiedniej ustawy, a prace nad nim potrwają co najmniej kilka miesięcy.

Minister powiedział, że on i jego współpracownicy muszą się zająć przede wszystkim bieżącymi problemami. Jednym z nich jest informatyzacja służby zdrowia. Projekt ten ma bardzo duże opóźnienia i całościowy system informatyczny ochrony zdrowia nie zostanie wprowadzony w przyszłym roku. Być może uda się natomiast uruchomić program "elektronicznych recept". Ministerstwo Zdrowia chce też szybko opracować "mapy potrzeb zdrowotnych". Mapy onkologiczne zostały już rozesłane do konsultacji, na ukończeniu trwają prace nad mapą kardiologiczną.

Minister Radziwiłł zapowiedział zmiany w systemie kontraktowania świadczeń zdrowotnych. Dodał, że realizacja porozumienia o podwyżkach dla pielęgniarek, zawartego przez poprzedniego ministra, będzie bardzo trudna ze względu na sytuację finansową resortu. Ministerstwo chce jednak dotrzymać zobowiązań. Resort przygotowuje też ustawę o podstawowej opiece zdrowotnej, która zwiększy rolę lekarza rodzinnego. Radziwiłł podkreślił, że trzeba poprawić finansowanie podstawowej opieki zdrowotnej. Należy też rozwiązać problemy systemu ratownictwa medycznego, w tym brak lekarzy-ratowników.

Szef resortu zdrowia przyznał, że w Polsce brakuje lekarzy i pielęgniarek. Jego zdaniem, najlepszym rozwiązaniem tego problemu będzie zwiększenie liczby kształcących się lekarzy. Ministerstwo chce już w przyszłym roku zwiększyć liczbę miejsc na studiach medycznych, a także przywrócić podyplomowe staże lekarskie. Każdy absolwent stażu będzie miał zagwarantowaną rezydenturę w szpitalu na czas specjalizacji.

Mówiąc o zdrowiu publicznym, minister powiedział, że chce zwrócić uwagę na profilaktykę i promocję zdrowia. W najbliższych miesiącach ministerstwo przedstawi nowe przepisy, dotyczące zwalczania palenia, także niebezpiecznych, jak powiedział Radziwiłł, e-papierosów. Szef resortu zapowiedział złagodzenie przepisów, dotyczących żywności w szkołach. Podkreślił, że choć ich autorzy mieli dobre intencje, to zostały wprowadzone w niewłaściwy sposób. Minister Radziwiłł powiedział, że zależy mu na dialogu ze wszystkimi organizacjami i osobami, związanymi z ochroną zdrowia.