Opozycja z pewnością nie puści tych słów płazem. Jarosław Kaczyński pytany na korytarzu sejmowym przez reportera TVN24, czy przeprosi Polaków za słowa o "najgorszym sorcie", sięgnął po jeszcze mocniejsze porównanie:

Niech pan będzie poważny. Współpracownicy gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? Według mnie nie.

W rozmowie z dziennikarzem Polskiego Radia prezes PiS już uważniej dobierał słowa.

Trybunał Konstytucyjny jest potrzebny, ale niezbędna jest jego reforma - stwierdził i dodał, że Trybunał powinien zajmować się badaniem zgodności ustaw z konstytucją, a nie być instytucją już nawet nie tyle polityczną, co w gruncie rzeczy partyjną.

Niestety, Trybunał nie potrafił z tej roli wyjść. To jest rzecz, którą trzeba zmienić. Będziemy dążyli do tego, żeby ta sytuacja została unormowana - zapowiedział Jarosław Kaczyński.